Zespół Kliniki Pediatrii, Endokrynologii, Diabetologii z  Pododdziałem Kardiologii UM w Białymstoku

Rusza projekt "TelePrzyjaciele od Serca" w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku

Aleksandra Wysocka  •  
Wydarzenie

Konkurs ,,Telemedycyna w Dziecięcych Szpitalach Przyszłości’’ Fundacji K.I.D.S. dobiegł końca. Zwycięskie projekty zostaną sfinansowane dzięki wsparciu Goldman Sachs Gives i Sage. Jury wyłoniło trzech zwycięzców. Przy wyborze projektów kierowano się głównie kryteriami innowacyjności i skalowalności, a także zwiększania bezpieczeństwa pacjentów i lekarzy w przypadku pandemii i zminimalizować stres dzieci i ich rodziców. Wszystkie propozycje, które brały udział w konkursie, były bardzo ważne dla działania poszczególnych placówek, dlatego wybór był niezwykle trudny do podjęcia.

Pierwszym zwycięskim projektem okazała się propozycja Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego im. L. Zamenhofa w Białymstoku o wdzięcznej nazwie ,,TelePrzyjaciele od Serca’’. Ma na celu diagnostykę arytmii serca u dzieci i młodzieży z wykorzystaniem urządzeń telemedycznych i zdalnego kardiomonitoringu pacjentów tej placówki. Dzięki wprowadzeniu projektu najmłodsi pacjenci szpitala w Białymstoku będą mogli liczyć na długoterminowy monitoring EKG, który pozwoli zwiększyć wykrywalność istniejących zaburzeń oraz przyśpieszy proces wykluczania tła kardiogennego u części pacjentów. Co ważne, zwiększy również komfort pracy lekarzy, dzięki możliwości przyspieszonej selekcji wygenerowanych materiałów do badań, oraz minimalizuje liczbę osób przebywających w placówkach, maksymalnie niwelując ryzyko zakażenia w dobie pandemii.

Projekt został zgłoszony przez szpital we współpracy w firmą Telemedycyna Polska S. A.

Marzena Krawiec, Dyrektor Operacyjny, Telemedycyna Polska S.A.

Na zdjęciu: Marzena Krawiec, Dyrektor Operacyjny, Telemedycyna Polska S.A.

W Telemedycynie Polskiej wsłuchujemy się w potrzeby pacjentów i tworzymy użyteczne dla nich usługi. Gdy pojawia się nowy pomysł – zawsze staramy się go sprawdzić, wesprzeć.  Kiedy Pan Profesor Artur Bossowski opowiedział mi o swoim pomyśle i celach jakie Klinika chce osiągnąć – wiedziałam, że to zadanie dla Nas – dołożyliśmy do tego element innowacji i optymalizacji procesów, zwiększając skalę i szanse na wspaniałe efekty diagnostyczne. Zawsze podkreślaliśmy, że telemedycyna powinna być wsparciem dla lekarzy, stąd też wykorzystaliśmy nasze zasoby najlepiej jak potrafimy aby wspólnie ten projekt zrealizować. Wierzymy, że dzięki niemu telekardiologia wśród dzieci stanie bardziej zauważalna i doceniana – bo przynosi fantastyczne efekty. - mówi Marzena Krawiec, Dyrektor Operacyjny.

Porozmawialiśmy z Prof. zw. dr hab. n med Arturem Tadeuszem Bossowskim, Kierownikiem Kliniki Pediatrii, Endokrynologii, Diabetologii z Pododdziałem Kardiologii UM w Białymstoku, pomysłodawcą i liderem projektu:

Prof. zw. dr hab. n. med. Artur Tadeusz Bossowski

Na zdjęciu: Prof. zw. dr hab. n. med. Artur Tadeusz Bossowski

Państwa projekt "TelePrzyjaciele od serca" wygrał konkurs K.I.D.S,, skąd pomysł na taki właśnie projekt?

Jesteśmy kliniką wieloprofilową i kilka miesięcy temu we współpracy z Poradnią Kardiologiczną w Łomży zaczęliśmy stosować telemonitoring mając do dyspozycji 2 rejestratory. W związku z epidemią pacjenci bali się położyć do kliniki, zaczęliśmy się więc zastanawiać nad rozszerzeniem tych działań. Od firmy Pro Plus nasz szpital UDSK w Białymstoku zakupił 3 rejestratory. W późniejszym czasie okazało się jednak, że nasze potrzeby są dużo większe. Z pomocą przyszła pani Dyrektor Marzena Krawiec z firmy Telemedycyna, która zaoferowała wypożyczenie nam 17 rejestratorów. Jednak same urządzenia to nie wszystko, pacjentów trzeba monitorować 24 godziny na dobę. Takim monitoringiem zajmuje się zespół Telemedycyny, w skład którego wchodzą lekarze i ratownicy. Oczywiście pojawiła się kwestia finansowa: jak wiadomo wszystkie szpitale są zadłużone, nie inaczej jest u nas. I wtedy dowiedziałem się o Państwa konkursie. Zgłosiliśmy projekt, który został wybrany a przyznana nam nagroda zostanie przeznaczona na opłacenie 10 miesięcznej usługi monitoringu.

Co daje kardiomonitoring - z perspektywy zarówno lekarza jak i rodzica?

Z perspektywy rodzica na pewno większy spokój - nie będą bać się o dziecko, jego bezpieczeństwo. Pacjenci z zaburzeniami rytmu serca, bradykardią, tachykardią, utratami przytomności są monitorowani przez całą dobę. Gdy dzieje się coś złego, pacjent naciska przycisk albo zapis jest nieprawidłowy, ratownik może zadzwonić do rodzica, do samego pacjenta o ile ten skończył 12 lat, może też wezwać pogotowie. I rodzic i pacjent zyskują bezpieczeństwo i komfort, nie muszą spędzać czasu w szpitalu, mogą być w domu, na spacerze, uprawiać normalną (na ile w chwili obecnej pozwala pandemia) aktywność życiową.  Lekarz z kolei zyskuje komfort, wie, że pacjenci są zabezpieczeni na wypadek nagłych zdarzeń kardiologicznych.

Kamila Krzak, Menadżer ds. wdrożeń i rozwoju biznesu, Telemedycyna Polska S.A.

Na zdjęciu: Kamila Krzak, Menadżer ds. wdrożeń i rozwoju biznesu, Telemedycyna Polska S.A.

Proszę podać przykłady sytuacji, w których kardiomonitoring spowodował zmianę / diagnozę po latach / itp.

Około dwóch lat temu, 10-letnia pacjentka miała zatrzymanie krążenia podczas wysiłku, pływała na wakacjach, była reanimowana. Okazało się, że ma okresowe napady częstoskurczu, była monitorowana w klinice. To była nasza jedna z pierwszych pacjentek z założonym telemonitoringiem, jak się źle czuła naciskała przycisk a ja obserwowałem jej stan i instruowałem matkę co ma robić. Ta pacjentka coraz częściej miała te napady, sama farmakoterapia nie wystarczała, musieliśmy skierować ją do CZD, do prof. Katarzyny Bieganowskiej i dr Marii Knecht, gdzie próbowano przeprowadzić ablację. Nie zadziałała, dziewczynka nadal miała napady częstoskurczu komorowego, zwiększono dawki leków, podjęto decyzję o odnerwieniu serca - ten zabieg także nie przyniósł oczekiwanego efektu. Wówczas to w Klinice Kardiologii IP CZD wszczepiono jej kardiowerter-defibrylator ICD. Źle to znosiła, zaczęła bać się chodzić do szkoły, podejmować aktywności fizyczną, potrzebne były konsultacje z psychologiem i psychiatrą. Przed trzema miesiącami znowu została podjęta próba wykonana ablacji, i znowu się nie powiodło, po raz kolejny potrzebny jest zatem event-Holter, aby dziewczynka była monitorowana 24h na dobę w swoim miejscu zamieszkania.

Z kolei kolejny przypadek miał, dr n med. Marcin Baran (kardiolog z mojej kliniki). Jego pacjent – młody piłkarz, który ćwiczy w Jagiellonii Białystok, miał  okresowe zasłabnięcia, zawroty głowy, był diagnozowany w klinice, ale nic niepokojącego nie udało się mu wykryć. Dopiero założenie urządzenie event-Holtera wyłapało częstoskurcz, który się pojawił podczas wysiłku fizycznego, a dokładnie treningu. Chłopca skierowano na ablację, jest już po i spokojnie może ćwiczyć i uprawiać sport. 

Chcesz dostawiać bieżące wiadomości o projektach K.I.D.S.? Zapisz się do naszego newslettera!

Dr n. med. Marcin Baran

Na zdjęciu: Dr. n. med. Marcin Baran

Jak Pan widzi przyszłość telemedycyny w polskiej służbie zdrowia, w szczególności w szpitalach dziecięcych?  

Jestem członkiem prezydium Polskiej Akademii Nauk sekcji wieku rozwojowego i ostatnio omawialiśmy temat, gdzie w pediatrii możemy stosować telemedycynę. Telemedycyna ma ogromną przyszłość, jest potrzebna w wielu obszarach, czy to telemonitoring zaburzeń rytmu serca, czy u pacjentów z pompą insulinową z CGM, gdzie lekarz prowadzący obserwuje, kiedy pacjent ma zmniejszoną lub zwiększoną glikemię i na bieżąco może się z nim kontaktować i korygować dawki insuliny.

Kardiologia, diabetologia oraz inne dziedziny medycyny na pewno potrzebują najnowszych zdobyczy naukowo-technicznych w obrębie telemedycyny, które będą mogły pomóc naszym pacjentom na odległość. Zwłaszcza teraz w czasie pandemii - gdzie kontakt bezpośredni lekarza z pacjentem jest często ograniczony.

Jakie są największe wyzwania? Czy dotyczą lekarzy, pacjentów, czy może organizacji?  

Największym wyzwaniem dla lekarzy jest jak najlepiej spersonalizowana pomóc pacjentom, stąd prośba do organizacji tak jak Fundacja K.I.D.S. czy firm takich jak Telemedycyna, które mogą wesprzeć nasze szpitale, którym zwłaszcza teraz, w dobie pandemii, nie jest łatwo wyjść na prostą. Wiele infekcji COVID-19 wśród pacjentów i personelu medycznego, często wstrzymuje lub znacznie ogranicza codzienną pracę oddziałów. Dlatego też, Państwa wsparcie jest bardzo potrzebne i uzasadnione, bo dzięki temu nadal możemy diagnozować i leczyć naszych pacjentów na odległość, nawet mimo pandemii. Działanie takich organizacji jak Wasza jest bezcenne.